Szukaj
  • Horse News

Możliwe wznowienie zawodów jeździeckich w ograniczonym zakresie w maju wg Prezesa PZJ

Aktualizacja: 29 cze 2020

Prezes Polskiego Związku Jeździeckiego Jan Sołtysiak ocenia, że wznowienie zawodów w ograniczonym zakresie może nastąpić w maju.

„ Myślę, że w ograniczonym zakresie, w maju u podmiotów spełniających określone warunki” – odpowiedział w poniedziałek prezes PZJ na pytanie o termin wznowienia zawodów jeździeckich w Polsce.

W miniony weekend premier Mateusz Morawiecki wraz z minister sportu Danutą Dmowską-Andrzejuk przedstawili czteroetapowy program „odmrażania” sportu w Polsce. Według premiera pierwszy etap został już wprowadzony 20 kwietnia w postaci możliwości indywidualnego treningu w parkach i lasach. W ramach drugiego etapu, od 4 maja, będzie można korzystać z ośrodków infrastruktury otwartej. Wśród obiektów, w których uprawiać sport będzie mogło maksymalnie 6-osób, znalazły się ośrodki jeździeckie.

W ramach trzeciego etapu odmrażania planowane jest m.in. wznowienie treningów w halach i salach (max.6 osób). Czwarty etap zezwala m.in. na organizację imprez sportowych na otwartej przestrzeni z udziałem 50 osób, ale bez publiczności. Ten zapis wydaje się kluczowy z punktu widzenia powrotu sportu jeździeckiego do organizacji zawodów.

Przedstawiony w sobotę plan „odmrażania” sportu w Polsce nie zawiera, niestety, dat przejścia do trzeciego i czwartego etapu. Morawiecki zapowiedział, że decyzje o przejściu do kolejnych etapów będą uzależnione od liczby zachorowań na koronawirusa, ale także od liczby dostępnych łóżek w szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych.

Na szczęście polscy jeźdźcy, w porównaniu z większością sportowców, którzy w ciągu ostatnich tygodniach nie mieli dostępu do infrastruktury i pozostali w domach, mogli w miarę normalnie trenować. Jednak plan przygotowań zawodników i koni ustalany był dotychczas pod aktualny kalendarz startów w zawodach, a taki według mojej wiedzy, obecnie nie istnieje.

Z powodu pandemii koronawirusa największe imprezy sportowe m.in. Igrzyska Olimpijskie w Tokio, przeniesiono na 2021 rok.

Z punktu widzenia całej branży jeździeckiej istotne jest, od kiedy i na jakich zasadach, możliwy będzie powrót do rywalizacji w zawodach. Oczywiście wszystko musi odbywać się w warunkach, które nie będą sprzyjały rozszerzaniu się epidemii. W pierwszym etapie bardziej realny wydaje się powrót do zawodów regionalnych i ogólnopolskich. Dopiero zapewne za jakiś czas wrócimy do imprez międzynarodowych.

Prezes PZJ Jan Sołtysiak wraz prezesami Polskiego Związku Tenisowego (PZT) i Polskiego Związku Golfa (PZG) wystąpił 16 kwietnia do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz, ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz minister sportu Danuty Dmowskiej-Andrzejuk z prośbą o zezwolenie na otwarcie niektórych obiektów sportowych i zniesienie ograniczeń w uprawianiu jeździectwa, tenisa i golfa.

Według informacji ze strony PZJ, prezes powołał grupę roboczą, w skład której wchodzą m.in. Przewodniczący Kolegium Sędziów i radca prawny PZJ. Grupa pracuje nad projektem dokumentu „Zasady Organizacji Zawodów Sportowych Kalendarza PZJ w Okresie Obowiązywania Rozporządzeń Władz Państwowych Związanych z Epidemią Covid-19”. Projekt dokumentu jest obecnie konsultowany z komisjami sportowymi i radą szkolenia jeździeckiego.

Dokument ma być przesłany do Ministerstwa Sportu oraz prezesów PZT i PZG z prośbą o rozważenia kolejnego wspólnego wystąpienia do władz państwowych mającego na celu rozpatrzenie możliwości jak najszybszego powrotu do organizacji zawodów sportowych w dyscyplinach, w których nie ma bezpośredniego kontaktu zawodników, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich procedur związanych z epidemią Covid-19.

Z niecierpliwością czekamy na konkrety w tej sprawie.

Niestety, duże ograniczenia działalności dotknęły w ostatnim czasie ośrodki prowadzące rekreację jeździecką. Działalność ta została zakazana, co na pewno znacznie pogorszyło ich kondycję finansową. W ramach wprowadzanego od 4 maja drugiego etapu odmrażania sportu otwiera się jednak możliwość prowadzenia lekcji w małych 6-osobowych grupach. Daje to szansę na wznowienie działalności ośrodkom prowadzącym rekreację jeździecką i ratuje je przed bankructwem.


Ewa Pogodzińska


28 wyświetlenia0 komentarz